wtorek, 27 października 2020

Warsztaty dyniowe

Niedawno odbyły się u nas jesienne warsztaty dyniowe.
Najpierw pojechaliśmy Balbinką do lasu, gdzie czekało nas nie lada zadanie: zadanie zebrać jak najróżniejsze leśne skarby. 
Podczas spaceru poznaliśmy różne drzewa, a nawet udało nam się znaleźć kilka grzybków.
 

 
W drodze powrotnej załadowaliśmy cały wóz dyni! Ależ to było ciężkie!


A po powrocie do sali od razu wzięliśmy się do pracy!

Trzeba było wydrążyć łyżką dynie! Ile tam ziarenek! Trzeba je ususzyć i można zajadać ze smakiem.

Kiedy wszyscy już wydrążyliśmy dynie, to.... znów musieliśmy je wypełniać!


 

 Tym razem jednak nie było to nic lepkiego i miękkiego, a wręcz przeciwnie: suche i twarde. I jeszcze zielone.

 
A później mogliśmy dekorować nasze dnie tym, co uzbieraliśmy w lesie podczas spaceru. To było najfajniesze! I jeszcze to, że mogliśmy używać pinezki, bo mama w domu to nie zawsze pozwala.

 
 
 
 
 
 

 
A po pracy było coś słodkiego i gorąca herbatka!
I oczywiście zdjęcia, nie bardzo  chcieliśmy siadać i robić zdjęcia, bo wiedzieliśmy, że za chwile idziemy na górkę i nogi aż same chciały tam biec, ale końcu się zgodziliśmy,  ale tylko po jednym!

 
 
Do wyjścia na górkę nikt nie musiał nas namawiać! 
Z resztą zobaczcie sami:
 

 

 

Było super, tylko trochę za szybko rodzice przyjechali. Na pewno tu jeszcze wrócimy!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza